wtorek, 13 stycznia 2015

O proszeniu słów kilka 



Proszenie nie jest czynnością łatwą. Wiem to, ponieważ miałam z tym problem. Zawsze wolałam być „Zosią Samosią”, która same sobie ze wszystkim radzi. Proszenie było dla mnie oznaką słabości. Bałam się że ktoś mnie wyśmieje, bo proszę o pomoc przy jakiejś błahej sprawie. Bałam się, że ktoś mi odmówi.  A to dopiero byłaby porażka! Utwierdziłaby mnie w myśleniu, że jestem nic nie warta i dlatego ludzie nie chcą mi pomagać.  Jestem nikim, a nikomu przecież się nie pomaga. Poza tym, wpojono mi, że powinnam być zawsze odpowiedzialna, mądrzejsza i że musze sobie radzić sama. Duże dziewczynki nie potrzebują pomocy. I tak będąc małą dużą dziewczynką myślałam o tym, by nikogo o nic nie prosić. Mogłam na siłę coś próbować, powtarzać, wylewać łzy bezsilności, a i tak nie poprosiłam o pomoc. Poza tym nie potrafiłam. I tam z małej dużej dziewczynki wyrosła najpierw duża duża dziewczyna, a potem kobieta, która wstydziła się prosić, baaa nadal nie wiedziała jak to się robi. Na studiach obserwowała ludzi, którzy ją otaczali i ze zdziwieniem patrzyła jak otrzymują wszystko (no może prawie wszystko) czego potrzebują. Dziwiło ją, że się nie wstydzą prosić o pomoc w błahych, jak dla niej, sprawach. Właściwie to prosili o wszystko, nie tylko o pomoc. I to otrzymywali. A ona nadal myślała, że jest nieważna, że po co innym zabierać czas i zawracać głowę, że oni mają ważniejsze sprawy niż ona i jej potrzeby. Czas mijał a ona zaczęła dostrzegać różne rzeczy. Czytała książki, słuchała nagrań, w których wołano: Jesteś ważna! Twoje potrzeby są ważne! Nie bój się prosić! Działaj! I tak zaczęło zmieniać jej się myślenie. Nauczyła się prosić, co więcej, już jej to tak nie przeraża. Wie czego chce, że jej potrzeby są równie ważne jak potrzeby innych i że aby coś dostać, należy poprosić. Jakże to ułatwia życie!

O proszeniu ciekawie piszą Jack Canfield i Mark Victor Hansen w „Zrób to, o czym marzysz. Jak prosić o to, czego się pragnie?” Książka podzielona jest na trzy części:
I. Zasada Alladyna.
II. Uwalnianie Dżina cudotwórcy
III. Jak prosić, kogo prosić i o co prosić.
 Dzisiaj przedstawię wam pierwszą część, ale zachęcam do przeczytania całej książki. 




Pięć przeszkód powstrzymujących nas przed proszeniem.

NIEWIEDZA

Nie wiemy jak prosić- rodzice ani szkoła nie przekazali nam jak to robić.
Nie wiemy kogo prosić- brak nam świadomości kto mógłby spełnić naszą prośbę. Nie potrafimy odnaleźć takiej osoby. Czasem prosimy osoby, które nie mogą nam czegoś dać.
Nie wiemy o co prosić- mamy problem z rozpoznawaniem naszych potrzeb. Trudno jest nam stwierdzić, co tak na prawdę potrzebujemy. Być może wynika to z faktu, że kiedy byliśmy dziećmi wyśmiewano i ignorowano nasze potrzeby, więc przestaliśmy je wyrażać. Może teraz wstydzimy się ich?
Nie wiemy kiedy prosić- wyczucie czasu też jest istotne. Osoba pędząca na spotkanie, mimo najszczerszych chęci może nie być w stanie nas wysłuchać, a co dopiero nam pomóc.

BŁĘDNE PRZEKONANIA, KTÓRE NAS OGRANICZAJĄ

Środowisko, w którym żyjemy wdrukowuje do naszej podświadomości przekonania, które kontrolują nasze działania. Możesz, nie możesz, a to musisz, tego nie powinnaś, „to nie przystoi młodej damie”, dżentelmeni tak się nie zachowują, itd. Zaprogramowane w naszych umysłach kody (o kodach pisze także Beata Pawlikowska "Księga kodów podświadomości") ograniczają nas tak mocno, że rezygnujemy, hmm, właściwie to z bycia sobą.

STRACH

Tylko twój umysł może wytworzyć strach.

Strach zawsze wynika z niewiedzy. Ralph Waldo Emerson

Boimy się:
odrzucenia
ośmieszenia, poniżenia, utraty twarzy
zranienia
osądzenia
bezsilności
porażki
kary
etykiety: egoisty, głupka, kujona (w przypadku zadawania pytań nauczycielom)
zobowiązania (powiązany z regułą wzajemności- jeśli teraz poproszę i otrzymam pomoc, potem będę musiał się zrewanżować)

NISKA SAMOOCENA

To przez nią myślimy, że nie zasługujemy na pomoc, bliskość drugiego człowieka, szczęście, miłość. Mówi nam, że nasze potrzeby nie liczą się. Inni są ważniejsi! „na ołtarzu troski o innych składamy w ofierze nasze własne spełnienie” (cyt. s. 39).

 „Nie rób sobie kłopotu. Nie chciałabym ci przysparzać dodatkowej pracy”

Nie ma czegoś takiego, jak człowiek, który sam do wszystkiego doszedł. Tylko z pomocą innych osiągniesz swoje cele.  Georgr Shinn


Musisz to zrobić własnymi siłami, ale ni zrobisz tego bez innych. Martin Rutte


DUMA

Nie wolno tak po prostu powiedzieć: „proszę pana, czy mógłby mi pan pomóc?” O, nie! Całkiem straciłoby się twarz! Clark Galbe do Claudette Colbert w filmie It Happened One Night

Trudno przyznać się, że czegoś lub kogoś potrzebujemy. Myślimy, że prosząc o coś ludzie przestaną nas szanować. Może przykleją etykietę słabeusza czy frajera, albo ocenią przez pryzmat tego, czego nam brakuje.

A czy tak jest naprawdę? Ja lubię pomagać ludziom. Potrafię cieszyć się ich sukcesami. A jeśli coś fajnego zadzieje się w ich życiu za moją sprawą, cieszę się jeszcze bardziej. Problem polega na tym, że ktoś mnie musi poprosić o pomoc, bo skąd mam wiedzieć czego potrzebują? (pomijam to, że pewnych rzeczy samemu można się domyślić lub też zaobserwować). Działa to też w drugą stronę. Większość ludzi, jeśli nie wszyscy, mają potrzebę pomagania i bycia ważnymi dla kogoś, ale ten ktoś musi poprosić. Kiedy jedni proszą, inni pomagają. Tak to już jest.  Ja to w końcu zrozumiałam! Cóż, lepiej późno niż później ;)


Korzyści płynące z pomagania

Ludzie będą cie traktować tak, jak sam traktujesz siebie. Martin Rutte

Przejmiesz kontrolę nad własnym życiem. Prosisz o to, czego potrzebujesz. Sam wybierasz. Kreujesz własne życie.

Poprawisz swoje relacje z osobami bliskimi i współpracownikami. Poproś o zrozumienie, wyjaśnienie, wsparcie, przytulenie,  współpracę, o czas.

Prosząc zwiększasz szanse otrzymania. Zaspokajasz swoje potrzeby, realizujesz cel. zyskujesz satysfakcję.

Jeśli nie poprosisz, nie dostaniesz. Mahatma Gandhi

Umocni się twoja osobista potęga. Prosisz, czyli masz cel. Otrzymujesz- budujesz pewność siebie, cieszysz się, dziękujesz. Zmieniasz nastawienie. Zdobywasz wiedzę. W efekcie przyciągasz ludzi, którzy chętnie ci pomogą, którzy podobni są do ciebie. Rozwijasz się. 

Możesz wzbogacić swoje życie. Wierząc, że zasługujesz na najlepsze, otrzymasz to. Będziesz dążył, by to własnie mieć. Inni ci w tym pomogą.

Tak to już osobliwie się w życiu składa, że jeśli godzisz się tylko na najlepsze rzeczy, często je otrzymujesz. Somorset Maugham

Pomnożysz swoje talenty i umiejętności.


Mistrzowie lampy- ludzie, którym proszenie kiedyś przychodziło z trudnością, ale przełamali w sobie wszelki strach. Teraz nie boją się prosić i robią to konsekwentnie. Proszą o wszystko: czas, pomoc, wskazówki, informacje. Wyróżniają się oni 7 cechami. Oto one:

Wiedzą, czego chcą, mają jasno określone cele i wizję, którą potrafią przekazać innym

Wierzą, że na to zasługują

Wierzą, że mogą to otrzymać

Ożywia ich pasja

Kiedy ogarnia ich strach podejmują działanie

Uczą się na podstawie doświadczenia

Są uparci


My też możemy być Mistrzami lampy :) Wierzysz w to?

Pytania do refleksji:
1. Które przeszkody najbardziej powstrzymują mnie przed proszeniem?
2. Jakie są moje powody  nie proszenia?
3. Czego się boję? Dlaczego? Skąd to się wzięło? Czy jest prawdziwe? 
4. Czy korzyści płynące z proszenia, przekonują mnie by to robić?
5. Ile jest we mnie cech mistrza lampy? Nad którymi chcę popracować? 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz